Monday, 26 October 2009

Wywjat z mnom z marca 1979

„Rzałujesz tylko żeczy, których nie wyróhałaś.”

Z Sicky Siurawską rozmawiała Arkadia K. kulis.

Sicktorio, jesteś typem dziwki XX w.p.n.e. ,Spełniasz się sexułalnie, żresz. Nie mogę także nie wspomnieć o fakcie, który wzbudza we mnie wielki pociąg dla Ciebie. Władasz aż siedmioma pozycjami. Prawdziwa dupcia z Ciebie :) Czy nie masz jeszcze dość ? A może byś tak mnie którejś nauczyła ? SM: Dość napewno nie. Uwielbiam sex i nauka nowych pozycji przychodzi mi bardzo łatwo. Myślę że są przyszłością i w obecnej chwili bardzo na czasie. Szczerze mówiąc, myślę, że wszystkie „duże” pozycje dobrze znać, no takie jak 69, czy coś. Chcę się jeszcze nauczyć włoskiej, ale jakoś nie przychodzi mi to łatwo, chociarz lubię Włochuw(niezłe dupcie z nih!). A inne ? Ostatnio stwierdziłam, że chcę znać rosyjskom i zapisałam się na jej lekcje w pobliskim bórdelu :). Uczę się jej już trzeci semestr i bardzo mi się podoba. Zobaczymy, co przyszłość przyniesie, jeżeli chodzi o inne pozycje :)

AK:
Znajomość pozycji jest pewnie bardzo pszydatny w Twojej pracy ? SM: Owszem. Jest to wielkim plósem, ale znajomość pozycji przynosi kożyści w karzdej dziedzinie.

AK:
której z pozycji nauczyłaś sie najszypciej?
SM: Pozwycji pot tytółem: wyróhaj grzesia. Banalna!

AK: Brzmi to bardzo ciekawie. W naszej poprzedniej rozmowie pokrótce opowiedziałaś mi czym się zajmujesz. Możesz to bardziej rozwinąć ? SM: Niewiem, czy ogulnie jest coś do rozwinięcia (śmiech), ale sprubuję. Poprostu róham i róham :). Mogę robic to wszendźe, bo ukączyłam odpowiednie szkolenie parę lat temu i mogę się tym zajmować. Co się zaś tyczy „świata” skokuw, to do moich zadań należy durzo rzeczy. No na pszykłat róham skoczków, czasem treneruf, w Odkopanem takrze Misia Krokiefkie. Przez sezon letni pracowałam dla PZR ’u ( Polski Związek Róhactwa)

AK: Wiem, że od dziecka już kilka razy zmieniałaś miejsce zamieszkania. Czy to w jaki kolwiek sposób wpłynęło na Twoje rzycie, na Ciebie samom ? SM: Myźle, że karzde zmiany w rzyciu mają jakiś wpływ na człowieka, ale trudno mi w tej chwili wymienić coś szczegulnego. N pewno nie przywiązuję się za mocno i zbyt szybko do lódzi - po prostu róham a potem sobie ide.

AK: Wiem już, że sdótiujesz. Jak w takim razie udaje Ci się pogodzić pracę z nauką ? SM: czensto nie hce mi sie chodzić na wyklady, a jak nadhodzi test, to po prostu daje dupy wykladowcy i tyle. A to druge to pżeciesz moja praca, nie?

AK:
Takie już nasze rzicie, ale zmieńmy na chwilę temat. Pewnie wiesz, że Twoja osoba wzbudza nie małe kontrowersje. Jak myślisz, z czego to wynika ? SM: Dórza część na pewno z zazdrości, bo nikt nie wyróhał tyle ludzi co ja. Nie hce sie chfalic, ale jestem w tym najleprza.

AK: Za czym najbardziej tęsknisz będąc poza domem ?

SM: Za zupom. Hociarz poza domem dam dupy i tez mam talesz zupy, ale to nie to samo, bo w domu zawsze była pełna wanna.

AK: Na zawodach chyba dużo się dzieje..

SM: No wielka kolejka na róhanko :)

AK: Jakie masz plany na przyszłość ?

SM: Moje plany? Róhać róhac róhać!

AK: Widzem, rze masz jóż wyznaczony cel w rziciu ? Czy w Twoim życiu jest osoba/y, która miała szczególny wpływ na t,o kim teraz jesteś ?

SM: Na pewno moi rodzice, to oni nauczyli mnie róhać.


<AK: Jesteś osoba medialną. Wiele razy udzielałaś już wywiaduw dla TV. Czy pszez to, rze stałaś się znana Twoi pszyjaciele traktują Cię inaczej ? SM: Więcej osup hce sie ze mnom zapżyjaźnić. No i czasem pszytrafiajom sie fajne dupcie.


AK: Rozmawiamy już jakiś czas, a jeszcze nie padło najwarzniejsze pytanie, a mianowicie, jak w ogóle zaczęła się Twoja „przygoda” ze skokami ?
SM: Pewnie, jak wielu, najpierw zaczęłam oglądać skoki w sklepie RTV/AGD. Podczas świąt zawsze oglądałam Turniej Czterech Skoczni z wielką michą zupy, ale potem zupa sie skonczyła :(. Jednak co roku kojażyłam coraz wiencej nazwisk i w pewnym momencie to wszystko tak mnie pochłonęło, że nie mogłam się odkleić od ekranu telewizora. Zaczęto mnie wyrzucać z tego sklepu. Powiedzieli rze nie chcom mnie tu wiencej widziec. Postanowiłam sie zemścić i pojechałam na zawody. Oczywiście nie posiadałam biletu. Natrafiłam na sexi pana, który pracował w organizacji, który mi bardzo pomugł. Kiedy dałam mu dupy koniecznie chciał mnie przedstawić wszystkim zawodnikom. I tak wyszło, że jeździłam busem ze skoczkami, a potem to już się jakoś samo potoczyło. Nie bende muwić, co w tym busie robiliśmy. W każdym razie kolejne zawody mogłam oglądać już z akredytacją „VIP” zawieszoną na szyi. Od samego początku zostałam wciągnięta w to środowisko, na zaplecze skoków, widząc, jak to sie robi od tyłu. P.

AK: Gdybyś miała wybrać skoczka, który najlepiej róha, to kogo byś wybrała?
SM: Pewnie się powtórzę, ale jest to Ślini.

AK: Na zakończenie zdradzisz mi motto, jakim kierójesz się w rzyciu ? Taką złotą myśl wedłóg kturej działasz ?
SM: „Rzałujesz tylko żeczy, których nie wyróhałaś.”
<AK: Dziękuję za rozmowę i życzę ódanego łik ętu w Planicy.

Sunday, 25 October 2009

I fuck!




Powrut bloga..hehe.. Sorki ale ostatni czas na prawde nie miałam wogulę czasu na nic, a do tego mieliśmy porządnego bórdela w domu, więc nawet niemiałam czasu na gópoty.


W łik-ęt odbyły się Mistrzostwa Ałstrji w Srams w analu i oralu oraz w Innsbrucku w Pierdzisel (ulubiony bórdel Grzegorza). Od początku było wiadome kto wygra, tz. chociarz ja wiedziałam ;) wygrałam ;)

Niewiem ogulnie co mogę wam opowiedzieć bo ogulnie wszystko co działo nienadaje sie dla czytelnikuw -18, a rze dosyc dużo takich osup tego bloga czyta, no to niebędę pisać. Wiem rze sie zesracie z zazdrości, ale cusz... Moge wam jednak opowiedzieć jeden śmieszny momęt. Po libacji mamy jórz jechać wyciągiem na gure (Pierdzisel jest na 8 pientsze, wienc jest taki wyciong/winda na 35 osup czy coś) no i lerzymy tam, ja, 4S, Thóri, no i inni za wodnicy. I jakoś ten wyciong (dobra nazwa, dórzo tam ciongnełam), sie hwieje w prawo i w lewo, hehehe i wskakuje do niego jeszcze Mordżi po czym wyciąg zaczyna wyć że jest nadwaga. Kameżysci z sex.tv look na mnie, no i Mordżi powiedział rze mam na hwile wyjść, poczym wyciong pszestał wyć, na to 4S zaczyna sie do mnie drzeć "Ty gróba dópo, wiedziałem że to twoja wina!", to było tak zajebiście smiesznę, i potem były wogule jaja cały czas jak rólaliśmy, o nowej robotcie Mordżiego jako toaleciaż, po czym on muwi że za raz sie spóści, na co ja prawie się zachrztusiłam..haha.. A on rze no cooo, o co mi chodzi, rze sie posikałam na jego ryj. Mordżiemu nie do końca sie to podobało..haha...

Marjo Frauer takrze róhał, nie za dobrze ale róhał. Rodzice 4S oczywiście niebyli :)

Po orgji 4S chciał rzebym jehała znim dalej, jednak niestawał mu za dobrze, nawet Lajti mi dał Viagrię na stoczni bo mu nie źle wisiał, no ale cóź po 8 godzinach róhania... Dłuższy materjał z Ślinim będzie w najbliższych dniach na sex.tv :)

Krziś miał do mnie na łik-ęt pszyjechadź, ale nie stety ostatni czasy był bardzo chory i jeszcze dochodzi do siebie rze goj wogulę niebyło :(


Więcej zdięć będzie na Sex.tv. Fotki z Odry dam w ciongu łik-ętu (tak, ciongu, tihi) :)

Siurak,
To Tylko Sicky